Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Ludzie bezdomni - streszczenie

na dworzec kolejowy. Tego dnia ma do niego przyjechać Joanna Podborska. Panna jedzie razem z panią Niewadzką do Drezna na spotkanie z Karbowskimi. Kiedy Joanna wysiada z pociągu, Judym jest nią zachwycony. Tomasz pokazuje Joannie miasto i fabryki. Po południu idą na spacer. Dotąd nie zachowywali się jak narzeczeni – nagle Judym pyta, gdzie będą mieszkać. Joanna mówi, że mogą w Zagłębiu, jeśli on będzie chciał tu zostać. Panna Podborska opowiada, że chciałaby mieszkać skromnie i dzielić się wszystkim z biednymi. Nagle Judym mówi Joannie, że choć bardzo ją kocha, to nie może się z nią ożenić. Jego przeznaczeniem jest, jak twierdzi, pomagać robotnikom. Musi spłacić dług, bo sam wywodzi się z biedoty, a kiedyś ktoś mu pomógł. Judym twierdzi, że Joanna przeszkadzałaby w tej misji, bo siłą rzeczy musiałby dla niej stać się dorobkiewiczem. Zasmucona dziewczyna milczy, dopiero po długiej chwili życzy Tomaszowi szczęścia i odchodzi. Judym siada nad brzegiem rzeki, obok rozdartego pnia karłowatej sosny. Wydaje mu się, że słyszy płacz, ale nie wie, czy płacze jego była narzeczona, widoczna w oddali kopalnia czy rozdarta sosna.