Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Ludzie bezdomni - streszczenie

przyjmuje pacjentów w swoim mieszkaniu. Otworzył prywatną praktykę, ale nikt nie chciał skorzystać z jego usług. Przez pięć miesięcy nie pojawił się żaden pacjent. Judym tłumaczy sobie, że każdy początkujący lekarz ma takie kłopoty. Tomasz zajmuje trzypokojowe mieszkanie. W jednym pokoju mieści się poczekalnia, w drugim gabinet, a w trzecim sypialnia doktora. Funkcję gosposi u Judyma pełni Walentowa, mieszkająca w tej samej kamienicy w suterenie. Kobieta oszukuje naiwnego lekarza, nie dostarcza mu żywności, za którą zapłacił, pokazując jedynie faktury, w pokojach wyleguje się jej córka. Judym sam jest sobie winien – postanowił traktować podwładną po bratersku, zostawiając jej dużo swobody. Kiedy zaczął wymagać, Walentowa zmieniła taktykę, zaczęła opowiadać o swoich nieszczęściach. Tomasz zrezygnował z walki o swoje, pozwalał kobietom na to, by robiły co chciały w jego mieszkaniu.
Po kilku miesiącach Judym zaczął martwić się, że pieniądze ze spadku, jaki dostał po ciotce, kończą się, zdał sobie także sprawę, że brak pacjentów to skutek niefortunnego odczytu, wygłoszonego u doktora Czernisza. Na domiar złego brat Tomasza, Wiktor, ulega ciężkiemu wypadkowi. Tomasz postanawia zaopiekować się rodziną brata, ale nie ma na to pieniędzy. Przypadkiem spotyka doktora Chmielnickiego. Ten proponuje mu pracę w uzdrowisku w Cisach, na stanowisku asystenta głównego lekarza, Węglichowskiego. Judym spotyka się z nim i dowiaduje, że uzdrowisko należy do pani Niewadzkiej, którą spotkał w Paryżu. Tomasz decyduje się przyjąć pracę.

Rozdział VI

Judym wyjeżdża do Cisów. Podróżuje koleją. Do przedziału, w którym siedzi Tomasz, wsiada matka z dziesięcioletnim chłopcem. Malec to istny diabeł, nie słucha matki, zaczepia pasażerów, w tym Judyma. Kobieta nie potrafi opanować chłopca, Judym wychodzi